poniedziałek, 20 lipca 2009

zakupy zakupy

strasznie nie lubię poniedziałków, to wtedy właśnie tata musi iść do pracy po weekendzie, a mama nie może się od nowa zorganizować. w domu panuje wtedy lekki chaos, no ale najgorsze, że nie ma tatki.

wieczorem mama zabrała mnie i razem pojechaliśmy tacie zrobić niespodziankę. odebraliśmy go z pracy. mama poszła kupić do takiego sklepu z książkami książki o niemowlakach, czyli takich jak ja. my z tatą czekaliśmy przed wejściem, no a potem na chwilę poszliśmy do takiego fajnego sklepu z ubraniami i wypatrzyłem tam sobie fajną kurtkę pilotkę, wpadniemy tu bliżej zimy, żeby dobrać lepszy rozmiar. w końcu nie wiadomo ile postanowię sobie urosnąć! no a potem pojechaliśmy do grin kofi czy coś na pyszne koktajle.


w krzywym zwierciadełku

kurtka pilotka

lubię bywać w kawiarenkach

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz