środa, 22 lipca 2009

odwiedziny wujka simona

dzisiaj byliśmy u lekarza, po raz pierwszy nie osikałem wagi, ani przewijaka, chyba zaczynam dorośleć! ważę już 5060 gram, mamie powoli wyrabiają się bicepsy.

potem cały dzień leniuszkowaliśmy i ja i mama. było super.

a wieczorem przyszedł wujek simon, mamy kolega z pracy. ma on ostatnio dużo powiązań z koleją i przyniósł mi w prezencie pierwszą moją kolejkę. mama się strasznie śmiała, że on taki kolejowy chłopak, a wujek mówił, że to podświadomie kupił tą kolejkę. kolejka ma lokomotywę, w której siedzi słoń – maszynista oraz trzy kolorowe wagony, chyba będę się niedługo musiał nauczyć wierszyka o lokomotywie, to może mój dziadek rysiek kolejarz mnie nauczy?


mam fajną rączkę

leniuszkowanie w pełni

wskoczyłem sobie do wujka simona na rączki, to już drugi wujek simon jakiego mam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz