piątek, 1 stycznia 2010

wielkie bum, kinder bal i pierwszy pocałunek

dziś od rana mama robiła jakieś sałatki i koreczki, tata się ze mną bawił w tym czasie, ale nic nie zapowiadało tego, co miało się wydarzyć wieczorem. w końcu jak już wszystko mieliśmy przygotowane spakowaliśmy moje łóżeczko turystyczne, torbę ze spaniem dla rodziców i te nasze potrawy i wyruszyliśmy w góry ożarowskie. po raz pierwszy od chyba 7 lat, a to podobno bardzo długo, rodzice nie spędzali sylwestra w krynicy. i tym razem to nie była moja wina, ale ponieważ miała się urodzić tosia, i dopiero co urodziła się hela, sylwestrowi kompani nie dopisali na wyjazd w góry krynickie i pojechaliśmy w góry ożarowskie.

tam okazało się, że to istny kinder bal. wujek krzysiek i ciocia ania z tosią w brzuchu, wujek mikołaj, ciocia iwonka i mały antek i jeszcze mniejsza hela, do tego byłem ja z rodzicami, mały żabek z rodzicami i zosia, o dwa dni ode mnie młodsza, z tatą jaśkiem i mamą kasią. naprawdę się nie nudziłem i było bardzo wesoło. ale koło dziesiątej wszystkie dzieci oprócz żabka poszły spać, więc i ja poszedłem. za chwilę poszedł też żabek.

ale ale, zanim poszedłem spać, to bym zapomniał, że ku uciesze wszystkich, zosia dała mi buziaka w głowę. wielkie mi coś. no ale mama mówi, że bądź co bądź, to pierwszy pocałunek i uwieczniła to na zdjęciu.

a o 12tej było wielkie bum i nawet się na moment obudziłem. ale nie płakałem, mama dała mi noworocznego buziaka i zasnąłem.

pierwszego rano nie dałem rodzicom za bardzo pospać, tym bardziej, że spaliśmy w pokoju z żabkiem. ale żabek nie chciał się bawić i poszedłem się bawić z tatą.
no a potem śniadanie i już trzeba było jechać do domu. było fajnie.


robiłem przymiarki do traktorka antona

jak widzicie, całkiem mi się spodobało

muszę ci coś żabku pokazać

to moje kółko od wujka tadzia i cioci ewy

powtarzam… moooojeee

o widzisz

fajne nie?

zosia przymierza się do buziaka

cmok

kto u kogo jest na baranach?

o teraz próbujemy wuja krzysia

i wujka mikiego

zabawy z zosią

dziewczynki na różowo, chłopcy na niebiesko, jak każe tradycja

zmęczony odpoczywam w leżaczku heli

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz