a co najważniejsze, przestałem się turlać. nie żeby turlanie nie było fajne, bo jest, ale tyle z tym roboty. a okazało się, że szybciej można osiągnąć cel. czołganko! tak właśnie, nauczyłem się czołgać na sam początek nowego roku. na koniec starego nauczyłem się stawać na czworakach i bujać, a na początek nowego czołganko na pijanego żołnierza (tak mawia ciocia ada), czyli trochę zwichrowane to czołganie.
zobaczcie sami.
poniżej moje czołganko

wojtek, powiedz mamie ze to obciach ci robic zdjecia w samych rajstopach!
OdpowiedzUsuńale rajstopy były z koparkami, z tirami i z betoniarkami! tylko dlatego jej na to pozwoliłem.
OdpowiedzUsuń