jeszcze mama nie wróciła do pracy, a już zawezwaliśmy babcię maję na pomoc, bo się okazało, że potrzebują żeby mama coś dla pracy zrobiła. no i mama pracowała, a ja z babcią mają urzędowaliśmy na podłodze, bawiliśmy się w różne rzeczy i było fajnie, no a potem poszliśmy na spacerek. było zimno, brrr. ale nie mi, bo ja byłem schowany w mojej gondolce.
piątek, 8 stycznia 2010
mamy nianię!
wszyscy mi dlatego zazdroszczą. nie nie tego, że my mamy już nianię. ale dlatego, że moją nianią będzie babcia maja. wszyscy się z tego bardzo cieszą. no i ja oczywiście też. bo jednak babcia będzie jednak babcią. i mama od razu spokojniejsza, i babcia tania, która nie mogła spać po nocach też. tak więc babcia maja obiecała spróbować być moją nianią. nie żeby nie umiała się mną zajmować, ale chce spróbować dojazdów, bo babcia nie mieszka w warszawie i będzie musiała codziennie dojeżdżać pociągiem aż z mrozów. trzymamy wszyscy kciuki, żeby dała radę.
jeszcze mama nie wróciła do pracy, a już zawezwaliśmy babcię maję na pomoc, bo się okazało, że potrzebują żeby mama coś dla pracy zrobiła. no i mama pracowała, a ja z babcią mają urzędowaliśmy na podłodze, bawiliśmy się w różne rzeczy i było fajnie, no a potem poszliśmy na spacerek. było zimno, brrr. ale nie mi, bo ja byłem schowany w mojej gondolce.
moja niania, rany przecież to babcia a nie żadna niania
cmok!
zasnąłem na spacerku i nie mogłem się obudzić
a to już spacerek następnego dnia
jeszcze mama nie wróciła do pracy, a już zawezwaliśmy babcię maję na pomoc, bo się okazało, że potrzebują żeby mama coś dla pracy zrobiła. no i mama pracowała, a ja z babcią mają urzędowaliśmy na podłodze, bawiliśmy się w różne rzeczy i było fajnie, no a potem poszliśmy na spacerek. było zimno, brrr. ale nie mi, bo ja byłem schowany w mojej gondolce.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz