wieczorem przyszła ciocia asia, mama na nią mówi ciocia żyndż. to od jej trudnego nazwiska, którego nie umiem tu przytoczyć. no więc ciocia asia pracuje z mamą, a oprócz tego jest mistrzynią tenisową. jest niewysoką blondynką, a męscy przeciwnicy nie wiedzą w co się pakują umawiając się z nią na granie. po kolei odchodzą z kwitkiem kręcąc z niedowierzaniem głowami, bo ciocia asia wszystkich pokonuje.
ciocia powiedziała, że jak dorosnę, to będę się lansował na kortach bo ona mnie nauczy jak być mistrzem tenisowym.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz