wieczorem w sobotę, w gościach byli u nas znajomi dziadków ciocia romka i wujek wacek. niestety mama nie zrobiła mi z nimi zdjęć, obiecała to naprawić w przyszłości. mają oni 3 wnuków i opowiadali dużo śmiesznych historii.
a w niedzielę byliśmy na plaży! co prawda nie za długo, tylko na trochę, mama wysmarowała mnie smarowidłami i siedziałem z babcią pod parasolem, ale potem mama zabrała mnie do wody, było wspaniale bo mogłem w morzu zamoczyć stópki i wszyscy obiecali, że za rok będę mógł w tym morzu troszkę pobaraszkować.
wieczorem poszliśmy z babcią mnie zważyć u cioci jadzi, która ma wagę. ważę już 5400 gr! a dziś skończyłem równe 8 tygodni, więc wcale nie tak mało. potem zaszliśmy jeszcze do łabędzi, ale babcia zapomniała wziąć ze sobą chleba i były trochę smutne.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz