wtorek, 22 grudnia 2009

cały czas się uczyć

cały czas się człowiek czegoś musi uczyć. ja to mam mnóstwo rzeczy do nauki. chyba takie szkraby jak ja to mają najmniej czasu i najwięcej rzeczy do nauczenia, a nie jacyś tam studenci. no bo sami pomyślcie, muszę się uczyć najpierw pić mleczko (no to już umiem), pić z butelki (to też już umiem, ale nie lubię), pić z kubka niekapka (na razie nie umiem), jeść z łyżeczki (umiem), przemieszczać się (umiem turli turli), obracać się (umiem), siadać (nie umiem), raczkować (nie umiem)… no jest tego strasznie dużo sami powiedzcie.

z nowości, to w końcu zobaczyłem mój pierwszy w życiu śnieg, a raczej przespałem jego zobaczenie. a mama przekonała się, że mój wózek nie jest stworzony do jazdy po błocie śniegowym i strasznie się namęczyła pchając go po parku. a jeszcze weselej było po przyjeździe do domu, gdzie całe to błoto zostało na kołach i zaczęło się topić.

u taty na baranach też trzeba się nauczyć siedzieć

kubek niekapek wkłada się do buzi, i co dalej?

aha, przechylamy

o latareczka, moja ulubiona zabawka

mój pierwszy śnieg przespałem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz