a po południu była u nas cała gromadka gości i to skąd! z samej wiszni małej! była ciocia wisia ze swoją mamą ewcią, siostrą katarzyną i januszem, wuj janusz to chłopak cioci wisi i jest bardzo śmieszny, opowiadał różne historie o cioci wisi i było bardzo wesoło, bo co chwila wszyscy się śmiali. aha, na powitanie dostałem od naszych gości śpiewającego żółwika pływającego. zabiorę go dziś ze sobą do kąpieli.
co by tu zamówić...
aha, dla mnie słoiczek
ale jak nie będę miał ochoty, to mogę się pobawić
ale jak będę za bardzo marudził to zostanę z pustymi rękami
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz