czwartek, 1 kwietnia 2010

domowe dni

dzisiaj właściwie niewiele się działo. dopiero wieczorem mama zaczęła się krzątać i pakować nas na wyjazd nad morze. bo nawet się nie obejrzeliśmy, a tu już przyszła wielkanoc i jedziemy do dziadków. w sumie to będą moje pierwsze takie święta i już się nie mogę doczekać, jak to będzie. no nic, dziś wieczorem ruszamy nocnym pociągiem w drogę!

to jest właśnie moja mama!

i kocham ją najbardziej na świecie!

o, a co to za ciekawe urządzenie?

jest pstryczek i pokrętełko – robi się ciekawie

hej tam! nie podglądać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz