czwartek, 15 kwietnia 2010

odwiedziny odwiedziny

ho, ho. ostatnio to mi się powodzi. odwiedziły mnie dwie koleżanki z pracy. znaczy się nie mojej pracy, tylko jedna od taty, a druga od mamy. najpierw była u mnie ciocia kasia, która jest podobno honorowym prezesem mojego fanklubu. jak tylko do nas przyszła, to od razu zaczęła się ze mną bawić i prawie zapomniała, żeby trochę też pogadać z rodzicami.

a już następnego dnia wpadła ciocia asia-tenisistka, którą już na pewno znacie. ona też mnie bardzo lubi i powiedziała mamie, że może się czasami mną opiekować, jakby co.

ech, fajne te moje ciocie!

tak ciociu kasiu, właśnie o te korale mi chodzi

a to korale mojej mamy

i kubek podróżniczy

o rany ciocia asia mnie goni

ciocia asia nie dość, że jest tenisistką, to jeszcze jest kibicką ełkaesu, nie wiem co to za klub, bo ja się wyznaję tylko na zagramanicznych, barcelona i menczester

nakryli nas jak się przytulamy

moja żaba w ruchu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz