w południe odwiedzili mnie ciocia madzia i wujek marcinek. ciocia miała taką zabawną sukienkę w szachownicę i nie mogłem się na nią napatrzeć. wujcio od razu złapał mnie na ręce i prawił mi same komplementy. zerkałem na niego bardzo poważnym wzrokiem, ale wiedział, że ze mnie nie byle jaki wesołek. ciocia i wujek obiecali, że już niedługo poznam się z ich synkiem, moim starszym kuzynem mikołajem. pewnie będziemy mieli razem nie lada przygody w przyszłości.
mama zabrała mnie na dwór i spotkaliśmy się tam z ciocią iwonką. mówi, że jestem malutki i bardzo fajny. potem tata pojechał po dziadka i poszliśmy razem z mamą na bardzo dobrą pizzę niedaleko domu. jak już się najedliśmy to dziadek z mamą zabrali mnie na spacerek, a tata pojechał na piwo ze znajomymi z pracy. wieczorem wykąpaliśmy się jak co dzień i przymierzyłem mój nowy ręcznik kąpielowy. śmiesznie w nim wyglądałem, prawda?
mój nowy ręcznik kąpielowy

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz