w dzień pojechaliśmy do łazienek, to całkiem niedaleko. mama ubrała mnie w koszulę, co dla mnie było nowością, ale całkiem nieźle się w niej czułem, podobno tata chodzi w koszulach do pracy i jest z tym dużo prasowania. w łazienkach spotkaliśmy koleżankę mamy ciocię agnieszkę, która pracuje w tvn turbo i jak będę większy to zamierzam pójść do niej do stacji, żeby pogadać z chłopakami, prawdziwymi profesjonalistami o samochodach. w łazienkach zgłodniałem, więc po raz pierwszy jadłem na dworze. było całkiem przyjemnie, bałem się trochę wiewiórek, ale tata mnie uspokoił.
wieczorem strasznie lało, ale przyjechali do nas ciocia mary i wujek bastek, którzy też mają synka, przywieźli go ze sobą, żeby mnie zobaczył. michał, ich syn jest starszy ode mnie o dwa tygodnie, więc jak siedzieliśmy oboje w brzuchach, to nasze mamy zabierały nas na wspólne spacery. teraz będziemy mogli chodzić na spacery poza brzuchami. tak myślę, że michał zostanie moim kumplem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz