tatuś, mama, mamuś, baba maja, baba tania, dziadzia (kiedyś ała, ale już tak nie mówię)
nunuś = ja (czasami bibiś)
lola = ola albo jola w zależności od potrzeby (ciocia ola, albo mama jola)
toś = tosia,
nos,
oko,
ucho,
miś,
pes = pies,
gienia (krokodyl, jest taki krokodyl giena),
łoś,
lis,
kra = ptak (inny niż kaczka),
kaka = kaczka (inny akcent niż katar poniżej),
jesz = jeż,
tomas, tamas = ciuchcia thomas
ija ija = karetka,
idzie albo iś = że chcę gdzieś iść,
tam, tu, to,
kaka = katar (mama ma ostatnio),
kupa/pupa = kupa (mówię w trakcie, albo po fakcie),
si si = siku (też raczej po fakcie),
pi = śpi,
gra = muzyka, ale też jak ja gram,
nu nu = nie wolno (a i tak robię po swojemu),
daj,
nie, (tak nie mówię),
górka = ogórek,
kawa = kawa,
soso = sok,
mie = mięso (uwielbiam),
ma = masło (uwielbiam),
jajo,
kaka = kaszka (inny akcent niż kaka katar i kaka kaczka),
brama,
garaż (jak tata był w zakopanem, to mówiłem, tata garaż, bo myślałem, że jest w garażu),
dim = dym,
mamet = zamek,
nóś = nóż,
haloo,
baja,
kurtka
du = duży (odpowiedź na pytanie jaki jest wojtek)
dzidzia,
kropki (uwielbiam ubranka w kropki swoje i innych, a ja mam tylko jedno),
guz,
koua = kołdra,
pan,
koło,
pra = pranie,
kuka = kulka (taka mała kropka z komputera mamy lub taty, którą kradnę kiedy nie widzą),
kedki = kredki,
lampa,
dzięcię = zdjęcie,
siiii = żelazko,
bam = piłka (kiedyś mówiłem piłka, ale mi się znudziło, bam jest fajniej),
baman = bałwan, uff…. to chyba wszystko co na razie umiem. acha umiem jeszcze dwa słowa: ambi oraz bajś, ale rodzice nie rozumieją co one znaczą.
mam też dwa zęby na dole i dwa nowe rosną + dwa zęby na górze i 2 dwójki + 2 piątki rosną. więc może nie będę bezzębnikiem, jak wszyscy się bali.
acha i jeszcze jedno, mój blog pobił swój rekord, przekroczono 10 000 wejść (buziaki dla stałych i mniej stałych czytelników!)

Gratuluję tak pięknego wiek i tak dobrego wyniku!
OdpowiedzUsuńMy się dołączamy do życzeń i przesyłamy buziaki!
OdpowiedzUsuńNo brawo Wojtuś
OdpowiedzUsuń