poniedziałek, 14 listopada 2011

w kinie wszyscy razem

moze w to nie uwiezycie, ale dzis wszyscy razem poszlismy do kina, ja, wojtus, mama i tata, co wiecej wszyscy oprocz wojtusia obejrzeli film. wojtus obejrzal koncowke, hehe, no a ja przespalem koncowke.
do kina na film "jeden dzien" zabrali nas ciocia marta, wujek szymon i ich syn czesio. w kinie muranow, rodzicow ulubionym, raz na miesiac sa seanse dla ludzi z dziecmi, gdzie sa specjalne panie i daja dzieciom plasteline i sie mozna brudzic, a dla takich malych jak ja sa przewijaki, no i nie placa dzieci za bilet!
wojtus sie tylko na tym filmie zdziwil, czemu ta pani na koncu lezala, a potem lezal pan, kto ogladal film, to wie o co chodzi. a oni nie lezeli razem podpowiem.

ciocia marta z czesiem

wojtus maluje psy

ja spie

buty wojtusia po skonczonym seansie - do dzis sie nie udalo doczyscic, a byly nawet w lodowce

a to ja, autor tego posta!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz