poniedziałek, 25 października 2010

mój pierwszy wernisaż

zorientowałem się, że już dawno nie robiłem nic po raz pierwszy w życiu. no to proszę bardzo. ciocia maga zaprosiła nas na wernisaż wystawy swoich fotografii w galerii na starym mieście. ale trudne zdanie mi się napisało, hi hi. przy okazji dowiedziałem się w ogóle, co to takiego ten wernisaż i co to są autoportrety. fiu, fiu, ciekawe, co powiedzą w piaskownicy, jak rzucę jakimś wernisażem czy coś…

zmierzam na wystawę

a to autoportrety właśnie


tymczasem baza przeniosła się do sypialni

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz