niedziela, 10 października 2010

nasze nowe hobby

mamy teraz nowe hobby (trudne słowo) – odwiedzamy znajomych, ja z tatą zabawiamy gospodarzy, a mama rozgląda się po ich mieszkaniach i pstryka zdjęcia. a to w łazience, a to w kuchni, a to w sypialni.

latamy też ciągle po sklepach, co mają dużo pomieszczeń, a na ścianach wisi dużo kibelków, umywalek, a przede wszystkim kafelków. dla mnie to sama przyjemność – znikam w różnych zakamarkach, znajduję uchwyty, wajchy i inne pokrętła i sprawdzam ich wytrzymałość. tata chodzi ciągle za mną i czasem musi użyć słów „nie wolno!”, a ja udaję, że w ogóle tego nie rozumiem. ech, wesoło ze mną mają…

u cioci r. dawno mnie nie było

przymierzamy super kask skuterkowy

sprawdzam czy rynna jest dobrze przymocowana

mama zrobiła pyszną jajecznicę

demolka w restauracji

i po obiadku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz