poniedziałek, 17 października 2011

słonecznie (część 2)

na tych wakacjach to niby miało być zupełnie sielankowo. ale nie do końca wyszło. zaczęło się od tego, że bardzo kasłałem aż rodzice zawołali pana doktora, żeby mnie obejrzał. oprócz tego, że nie pozwolił mi się kąpać przepisał jakiś syropek ziołowy, ale mama mówi, że w te zioła nie bardzo wierzy. więc posłała mnie i tatę do apteki po syropek na kaszel suchy. tata pokazał mnie panu w aptece, porozmawiali po niemiecku (tata nawet myślał, że pan jest niemcem) i pan dał syropek i zalecił dawkowanie.

po dwóch dniach syropkowania kaszel minął, ale byłem taki śpiący, że w ogóle nie chciałem wstawać z łóżka i rodzice wystraszyli się nie na żarty. jak na ulotce przeczytali, że to może przez syrop i zawołali kolejnego lekarza, który stwierdził, że w sumie nic mi nie będzie. tak czy siak, wyszło na to, że to wina syropku, bo pan w aptece zalecił dawkę dla 6 latka, a dla mnie powinna być o połowę mniejsza. no to się rodzice zagotowali. tata znowu zabrał mnie do tej apteki i powiedział panu, co o tym wszystkim myśli. nic z tego nie zrozumiałem oczywiście, ale takich nerwów u taty to ja chyba jeszcze nie widziałem. no, ale na szczęscie potem już czułem się lepiej.

jak już nam wszystkim przeszło, pojechaliśmy jeszcze na mały objazd po wyspie. byliśmy na chwilę na wydmach i w takim fajnym miasteczku portowym. a następnego dnia zaliczyliśmy las palmas gdzie spotkałem 8 super piesków i nie musiałem już nic więcej zwiedzać, tak mi się tam podobało.

a z innych historyjek, to nauczyłem się tu trochę po hiszpańsku. moje ulubione słowo to oczywiście perro (pies), ale znam też jola (czyli hola, czyli cześć) i amigo. a że w naszym pokoju psuje się często sejf, to dzwonię do pana i mówię: „jola, amigo, proszę przyjść. sejf zepsuty. pokój 333”. i pan przychodzi i naprawia. rodzice mają ze mnie pożytek, hi hi.

wiesz co bartuś…

…lubię te nasze wakacje

halo, halo

na wydmach – jeszcze trochę śpiący

kwiatuszki

bartuś na plaży

nasze ślady

to jeden z moich piesków z las palmas

nasza mamusia

dzień dobry ;-)

2 komentarze: