sobota, 19 marca 2011

dawno nie widziani znajomi

ten tydzień obfitował w nadrabianie zaległości towarzyskich. najpierw odwiedziliśmy lewelinkę i ciocię anię z wilanowa. lewelinka mówi już tak dużo, że można z nią pogadać o wielu rzeczach. a potem przyjechał prosto z indii żabek we własnej osobie. dobrze, że się wreszcie spotkaliśmy. w międzyczasie wuwu babas został doktorem, chyba dlatego, że u nich w rodzinie jest dużo lekarzy, hi hi.

za to w sobotę na chwilę wpadł do nas wuwu miki i pokazywałem mu najnowszy repertuar swoich sztuczek. np. zdania typu: pies śpi tam, nunuś je kaszkę nie, tata idzie placy i lampa sieci tu. jak już posłuchał to zabrał tatę i poszli oglądać jakiś boks.

śmieszny fotel

co to za książeczka?

o, ciekawe

ja akurat czytam na innej stronie, więc się nie śmieję

trenuję opiekę nad braciszkiem

z żabkiem na zabawach

żabek, gdzie jesteś?

pora do pracy

mój nowy pojazd

wuwu miki w tle

1 komentarz: