niby mamy w tym roku lato, ale jest kilka powodów dla których lato nie jest takie jakie powinno być. przede wszystkim chodzi o pogodę, zazwyczaj jest nie za latowo, tak bardziej jesiennie, pada deszcz, a jak już jest ciepło, to nie jest ciepło, a gorąco i się wytrzymać nie da, na szczęście dostaliśmy od dziadków na urodziny basen i się w nim chłodzimy, i ja i bartuś to uwielbiamy.
na chwilę zostawiła nas też mama, pojechała do naszej babci tani, która była w szpitalu, nasza babcia tania jest najdzielniejsza na świecie, może jak się ta cała historia skończy, to wam opowiem, bo babcia mi wszystko wytłumaczyła, ale jest po prostu najdzielniejsza. teraz codziennie jak się modlę, to do mojego ‘paniele boży stróżu mój...’ dodałem: ‘ i panie boży zrób, żeby babcia tania była zdrowa i dziadek ryś i dziadek antek i babcia misia i dziadek marek, bo babcia maja jest zawsze zdrowa’. no więc zostaliśmy z tatą i przyjechała na pomoc babcia maja, i byliśmy bardzo grzeczni, a tęskniliśmy za mamą tylko troszeczkę, bartuś to nawet za bardzo nie chciał do niej iść jak wróciła.
byli też u nas antek i wujek mikołaj z ciocią iwonką i helą. antek przywiózł prawdziwe buty korkowe do grania w piłkę i był prawdziwy mecz. acha, przyjechała też babcia tania i przywiozła nam krzesełko kibica, więc kibicowaliśmy na siedząco.
jak byliśmy sami, to tata zabrał nas pokazać nam nasz stadion
przyjechała do nas babcia tania, bo ma odpoczywać, a mówi, że najlepiej jej się odpoczywa z wnukami
bartuś dla niej grał na flecie
była u nas ciocia ania, co mieszka w szwajcarii i co przywiozła dla bartusia koszulkę strongmana, a dla mnie taką inną, co mi się nie spodobała i narobiłem mamie wstydu, bo zamiast dziękuję powiedziałem cioci, że koszulkę koniecznie trzeba wyrzucić i na koniec się rozpłakałem
basenowe szaleństwa
polewaczka
mecz i kąpanie w jednym
ja na moim foteliku kibica
antek strzelił tacie gola
a wujek micz bawił się z bartusiem, w końcu to jego chrześniak
na chwilę zostawiła nas też mama, pojechała do naszej babci tani, która była w szpitalu, nasza babcia tania jest najdzielniejsza na świecie, może jak się ta cała historia skończy, to wam opowiem, bo babcia mi wszystko wytłumaczyła, ale jest po prostu najdzielniejsza. teraz codziennie jak się modlę, to do mojego ‘paniele boży stróżu mój...’ dodałem: ‘ i panie boży zrób, żeby babcia tania była zdrowa i dziadek ryś i dziadek antek i babcia misia i dziadek marek, bo babcia maja jest zawsze zdrowa’. no więc zostaliśmy z tatą i przyjechała na pomoc babcia maja, i byliśmy bardzo grzeczni, a tęskniliśmy za mamą tylko troszeczkę, bartuś to nawet za bardzo nie chciał do niej iść jak wróciła.
byli też u nas antek i wujek mikołaj z ciocią iwonką i helą. antek przywiózł prawdziwe buty korkowe do grania w piłkę i był prawdziwy mecz. acha, przyjechała też babcia tania i przywiozła nam krzesełko kibica, więc kibicowaliśmy na siedząco.
jak byliśmy sami, to tata zabrał nas pokazać nam nasz stadion
przyjechała do nas babcia tania, bo ma odpoczywać, a mówi, że najlepiej jej się odpoczywa z wnukami
bartuś dla niej grał na flecie
była u nas ciocia ania, co mieszka w szwajcarii i co przywiozła dla bartusia koszulkę strongmana, a dla mnie taką inną, co mi się nie spodobała i narobiłem mamie wstydu, bo zamiast dziękuję powiedziałem cioci, że koszulkę koniecznie trzeba wyrzucić i na koniec się rozpłakałem
basenowe szaleństwa
polewaczka
mecz i kąpanie w jednym
ja na moim foteliku kibica
antek strzelił tacie gola
a wujek micz bawił się z bartusiem, w końcu to jego chrześniak

w piłkę w Was graliśmy, w przyszłym roku prosimy o sesję na basenie! buziaki
OdpowiedzUsuń