niedziela, 7 sierpnia 2011
julka, karinka i mia - dziewczyny jak maliny
to był weekend z koleżankami. odwiedziła nas karinka i mia, obie z rodzicami. bawiliśmy się na całego. najwięcej radości to mieli chyba rodzice, jak znikaliśmy z julką w bawialni i mogli pogadać o dorosłych sprawach. ciocia monika i wujek igor chcieli julkę nawet pożyczyć na trochę. karinkę to już znacie, ale o mii wcześniej nie pisałem, bo raz ją odwiedziłem, ale i ja i ona już spaliśmy, to było dawno, jak jeszcze bartusia nie było. mama z tatą mii wchodziła kiedyś na największą górę w europie, na kaukazie, a potem z nim pracowała, i tam pracowała też mama mii. i mia to też jest kuzynka żabka i jego siostrzyczki janki. tak, bo żabek ma siostrzyczkę jankę. jest nas coraz więcej, jest wesoło.
julka, czytamy?
huśtamy karinkę
jest zabawa
karinka poznaje się z bartusiem
opanowaliśmy całą podłogę w salonie
pokazujemy julce mrozy
munio chciałby zagrać z bartusiem w piłkę
halo, kto tam?
julka, to właśnie jest mia
czy ta koszulka nie jeet aby za duża
tata robi z julką angielski
julka, są trudności?
nie ma, ha ha ha
i bartuś też się cieszy
a teraz się zamyślił
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Żabek ma siostrę, ale pewnie na dłuższą metę wolałby mieć takiego fajnego brata jak Bartek. Przecież nie będzie się bawił z dziewczynami...
OdpowiedzUsuń