to moje drugie święta, ale pierwsze, na których pod choinkę
mogłem się na własnych nogach zakraść. wigilię i pierwszy dzień świąt
spędziliśmy w goleniowie, jak zawsze było mnóstwo ludzi, wesoło i nawet pies
był, bo wigilia była u cioci jolci. wpadliśmy do cioci oli, która mieszka z ciocią
jolcią (tak wiemy, że to skomplikowane), do pokoju i znaleźliśmy piękny motor,
niestety motor okazał się stolikiem, na którym leżała szyba, co oczywiście nie
stanowiło dla nas problemu i razem z wojtusiem zrzuciliśmy szybę. wszyscy nie
mogli uwierzyć, że się nie potłukła, przy okazji niestety odłamaliśmy rączkę od
motora. motor okazał się posagiem (czy ktoś wie co to takiego? hmmm) wuja
tadka, nowego wujka, który jest narzeczonym cioci oli. na szczęście wujek nie
był wcale zły i powiedział, że się naprawi. wojtuś od razu powiedział, że
przyjdzie mechanik i naprawi. oczywiście jak to w święta było mnóstwo
prezentów, wojtuś tylko nie mógł zrozumieć, jak to jest, że ten mikołaj
przyszedł do niego tyle razy, przyniósł o wiele więcej prezentów niż zamawiał i
do tego pozanosił pod złe adresy (każdy kto przynosił kolejne prezenty, mówił,
że spotkał mikołaja, który prosił o przekazanie nam prezentów).
jak wróciliśmy z goleniowa, to w domu pod choinką też były
prezenty, dostaliśmy prezenty, które zamawialiśmy, wojtuś za mnie namalował
list, bo ja nie umiałem. dostaliśmy śpiwory i wojtuś dostał kask, a ja klocki
kolejowe.
a potem pojechaliśmy do babci mai i dziadka marka, gdzie byli kuzyni i wuj marcin z ciocią magdą, i babcia wyjęła domek, podobny do tego co my mamy, i znowu były prezenty…
z ciocią olą, chrzestną wojtusia
to właśnie motor z opowieści
babcia tania zawsze wycałuje
podobno my podobni
wujek staś opowiadał wojtusiowi bajkę o witalisie, zna całą
na pamięć, śpiewali też fajną piosenkę o sianiu siana
ach to kolorowanie
szkoda, że nie zaostrzył aparat tego naszego zdziwienia
co jest najfajniejsze w prezencie klockowym? oczywiście
pudło
razem z mikołajem wojtuś roznosił prezenty
cóż to takiego?
malowanie domku

co u was tak cicho??? zyjecie?
OdpowiedzUsuń:) chciałabym napisać mail ale nie mogę znaleźć adresu
OdpowiedzUsuńHej ostre, mail: jola.stachowicz@gmail.com
OdpowiedzUsuń