a na wieczór pojechaliśmy do ożarowa i tam też było wesołe towarzystwo: tosia, hela, zosia i antek. zabawa była na całego, a świętowaliśmy głównie kolejną rocznicę osiemnastych urodzin cioci iwonki. my to z bartusiem lubimy przyimprezować, że ho ho.
sobota, 10 września 2011
goście i w goście
mama ostatnio nas rozpieszcza kulinarnie. tym razem oprócz obiadu dla gości zrobiła roladę bezową z malinami. pycha. a goście czyli polcia i amelka z rodzicami byli u nas pierwszy raz. no trzeba przyznać, że amelka nie miała wcześniej szansy u nas być bo ma dopiero kilka tygodni (nareszcie ktoś młodszy od bartusia)
a na wieczór pojechaliśmy do ożarowa i tam też było wesołe towarzystwo: tosia, hela, zosia i antek. zabawa była na całego, a świętowaliśmy głównie kolejną rocznicę osiemnastych urodzin cioci iwonki. my to z bartusiem lubimy przyimprezować, że ho ho.
roladka od mamy
ciocia kasia, pola i amelka. jak widać po talerzach, ciasto smakowało
bartuś w damskim towarzystwie
prawie wszyscy w komplecie
wuwu miki z ameryki
kółko graniaste, czterokanciaste…
…a my wszyscy bęc
pokażę wam jak się jeździ traktorem
a na wieczór pojechaliśmy do ożarowa i tam też było wesołe towarzystwo: tosia, hela, zosia i antek. zabawa była na całego, a świętowaliśmy głównie kolejną rocznicę osiemnastych urodzin cioci iwonki. my to z bartusiem lubimy przyimprezować, że ho ho.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Z was chłopaki to nieźle lwy salonowe!
OdpowiedzUsuń