sobota, 10 września 2011

goście i w goście

mama ostatnio nas rozpieszcza kulinarnie. tym razem oprócz obiadu dla gości zrobiła roladę bezową z malinami. pycha. a goście czyli polcia i amelka z rodzicami byli u nas pierwszy raz. no trzeba przyznać, że amelka nie miała wcześniej szansy u nas być bo ma dopiero kilka tygodni (nareszcie ktoś młodszy od bartusia)

a na wieczór pojechaliśmy do ożarowa i tam też było wesołe towarzystwo: tosia, hela, zosia i antek. zabawa była na całego, a świętowaliśmy głównie kolejną rocznicę osiemnastych urodzin cioci iwonki. my to z bartusiem lubimy przyimprezować, że ho ho.

roladka od mamy

ciocia kasia, pola i amelka. jak widać po talerzach, ciasto smakowało

bartuś w damskim towarzystwie

prawie wszyscy w komplecie

wuwu miki z ameryki

kółko graniaste, czterokanciaste…

…a my wszyscy bęc

pokażę wam jak się jeździ traktorem

1 komentarz: